UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Z listu wysłanego do KC PZPR przez pracowników Zakładu Przemysłu Drzewnego z Walimia (lata 80- te), ,Zakład nasz zmienił się w knajpę. Nie ma żadnego dozoru. Dyrektora nic nie obchodzi. Pracownicy to sami alkoholicy, którzy za chuligaństwo i pijaństwo zostali najczęściej wyrzuceni z innych zakładów pracy, a dziś rządzą zakładem. na przykład M. jest przewodniczącym związków, a K. zaopatrzeniowcem - piją bez przerwy, rozpili cały zakład. Majstrem jest Śmiałowski, jednocześnie sekretarz partii. Pije on również ze wszystkimi, robotnicy mu stawiają, a on im podpisuje dniówki i tak sobie w pijanym widzie żyją". Coś mi to przypomina ?
miecio