UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Stary poczciwy mleczarz August Borszkowski mieszkał i wychowywał się w miejscowości Rozgart (niem. Rosengart), tam też nauczył się jeździć na rowerze co jak się okazało później miało wielki wpływ na jego życiowe losy. Zaczynał delikatnie, od modelu przypominającego naszą współczesną "damkę" by za jakiś czas, bogatszy o doświadczenie w jeździe przesiąść się na kolażówkę. Jednak i ta nie spełniała wymagań Augusta i szybciutko zamienił ją na górala a zaraz potem na wyczynowego BMX-a. Wszystko szło dobrze, jednak szkopuł tkwił w tym, że Borszkowski nie nabywał pojazdów za własne pieniądze a przywłaszczał je sobie od innych osób. W areszcie po wielomiesięcznych prośbach dostał do ćwiczeń rower stacjonarny.
erb.