UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
.. trochę nie rozumiem. Jest grupa ludzi, która boi się własnego cienia. Ale na szczęście młode pokolenie nie patrzy na resztę Europy jak na okupanta. Ktoś z Was rozmawiał z kimś z zagranicy? Czasami w to wątpię. .A może warto po podróżować? I zobaczyć, że reszta Europy to bardzo podobni ludzie i mają swoje własne problemy. I wcale nie marzą, żeby podbić Polskę. Za to chętnie spędziliby w Elblągu kilka miłych dni jeżeli tylko byłoby co robić w Elblągu. I na tym się skupcie!!! W USA to działa (unia, wspólny rząd, itd. ), wiara przenosi góry, resztę sobie dopowiedzcie. .Odnośnie tematu głównego. Uważam, że to magiczne, iż ludzie z całkiem innej bajki (przedwojenni Niemcy) i taki np. ja mamy tak bardzo piękne wspomnienia z młodości, z tych samych, elbląskich miejsc. Dzieli nas tylko okres czasu na tyle nieduży, że prawdopodobnie bawiliśmy się wśród tych samych drzew. I też kocham Elbląg jak Oni. I bardzo Ich rozumiem, że to też Ich miasto. I cieszę się, że teraz mogą swobodnie tu przyjechać i pooddychać elbląskim powietrzem. .Książkę przeczytam na pewno!
la2