UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ja też nie na temat, ale nie mam gdzie podziękować za darowane życie. A dziękuję kierowcy srebrnego auta NE 00006, który w sobotę o 23:30 leciał przez miasto 100 - 120 na godzinę. On mnie nie widział, a ja ledwie żyję... ze strachu.
Mariusz