UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Latałem sobie po tych zakrętach Nysą 522 i Żukiem mikrobusem czasami w dziesięć osób bez problemu do 90 km/ h bo to więcej nie szło. Wszystkim znajomym, nie tylko tym którym to nie wyszło i ledwo przeżyli spotkanie z drzewem lub samochodem z przeciwka zawsze mówiłem wolniej. Chłopak tutaj przesadził i zerwał przyczepność co przy tej klasie auta można już przy ruszaniu zrobić, ale miejmy nadzieję, że się czegoś nauczy a nie tylko kolejna zabawka się zepsuła.
doświadczony na zakrętach