UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jakby nie patrzeć, to znowu napędzimy pieniędzy nie-naszym biznesmenom. Szkoda, ale trochę sami są sobie winni ci, którzy najbardziej oberwią. Mieli sporo czasu, by się zorganizować. Tymczasem PSS-y, GS-y i inne spółdzielnie pod byle jakim pozorem broniły swojej "niezależności", która polegała na własnej księgowej, prezesie, sekretarce, itd... Mało kto byłby w stanie z nimi konkurować... gdyby miały instynkt przeżycia. W sumie szkoda nie ich, a dostawców. Wiadomo, że hipermarkiety bazują na forsowaniu warunków dostawy niemożliwych do przyjęcia przez drobnych i nie posiadających kapitału wytwórcach (termin 90 dni do zapłaty, dla "polskiego" kapitalisty jest nie do przyjęcia - większość dostawców nie przeżyje dwóch zamówień - ich miejsca zajmą inni, najczęściej operujący zachodnimi kredytami). Zgoda na budowanie hipermarkietów, to wyrok śmierci dla wielu drobnych producentów, a Elbląg ma tylko drobnych producentów. Poza tym, w sytuacji, gdy zysk z hipermarkietów wyjeżdża z Polski, to za czyje pieniądze wyremontujemy do nich drogi? Za dziesięć lat będziemy jęczeli na ten "dobrobyt", który nam władze miasta fundują - ale oni swoje interesy zdążą załatwić. Przez ostatnie kilka lat wyprzedali prawie wszystko, a my jak barany im za to klaszczemy...
JeW