UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Nie jestem zagorzałym kibicem żadnej z drużyn jakiejkolwiek dyscypliny sportu, ale miło mi jest słyszeć, gdy lokalni sportowcy odnoszą sukcesy. Chętnie w sobotnie popołudnie poszedłbym z 6-cio letnim synem i żoną pokibicować i popatrzeć na sportową rywalizację. To mógłby być fajnie spędzony czas z rodziną. Ale mieszkając przy stadionie i widząc kordony policji podczas każdego ważniejszego meczu oraz słuchając wulgarnego i chamskiego "dopingu" odnoszę wrażenie, że na stadionie nie odbywa się rywalizacja sportowa, tylko jakieś zamieszki. Na coś takiego rodziny nie zabiorę.

unimac

Anuluj