UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Zbieranie liści - kto to pamięta. Jeszcze długo po wojnie jesienią zbierało się liście do worków, by w ten sposób zabezpieczyć okienka piwniczne przed mrozem. A jeśli chodzi o gmach gimnazjum, to budynek ten nazwany został potocznie "czerwoną skrzynią". Potem, gdy go otynkowano, miejscowi nazywali go "białą szkołą", a dzieciaki "biała budą". Co cikawe, również poo wojnie - w latach 60-tych chodzilismy na "biała budę" pograć w nogę.

Lu

Anuluj