UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Na miesiac to bym sobie poszedł z powrotem trochę w kamaszach polatać, pamiętam jak w 95 byłem w Armii naszej kochanej patrze na plac apelowy a tu chołota wpada zarośnięci pijani tak ze 300 chłopa ubrali w mundury przyjechała orkiestra przysięgę im zrobili raz dwa bo poprzednią mieli za komuny, dwa tygodnie posiedzieli na kompaniach i poszli w pisdu do domu. a ile wódki poszło i wtedy się dowiedziałem że do naszych armat co mieli na mazurskiej wchodzi 17 win i szklanka hahahha. pozdrawiam

Zeb Mackaine

Anuluj