UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie zapominajcie, że to nie praca tylko SŁUŻBA i potem nie beczcie, że syn pojechał polować na ludzi do Afganu lub Iraku za interesy Jankesów, dostał kulkę i jest do odebrania na lotnisku w Królewie w dębowej jesionce. "Zabawa" w wojnę, to nie podwórkowa strzelanka na korkowce.
Wu.Ka.Uuuuuu...