UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Chłopak zerwał krzyżowce w kolanie i nie ma w tym żadnego "robienia z siebie baby". Baby to można zobaczyć oglądając jakąś piłkarską lige mistrzów jak panienki płaczą przy każdej nadażającej się okazji. Po takiej kontuzji kolana ciężko jest wrócić do optymalnej dyspozycji, dochodzi tu również sfera psychiczna gracza który obawia się o te kolano i nie ma w tym nic dziwnego. Życzę Grześkowi i całemu zespołowi zdrowia i udanych występów.

GrabZki

Anuluj