UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Właśnie jestem tym człowiekiem i nie musisz mnie żałować. Skoro ktoś łapie nieustanie kontuzje /jak twierdzisz/ to powinien sobie postawić pytania. Może, kompletnie nie przykładam się do treningu i dlatego łapie kontuzje w wyniku większych obciążeń? Może należy skończyć z zabawą w uprawianie piłki ręcznej i iść na sportowa emeryturę skoro klub nie ma ze mnie żadnego pożytku a tylko zmartwienie i kłopot? A może tak naprawdę jestem zmanierowana prima baleriną ciągle bujającą w obłokach z wiarą jakim to jestem doskonałym zawodnikiem, który zapomniał już jak smakuje boisko i walka na nim?
rocznik 65