UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
1 września jadąc autobusem 16 albo 18 jak młodzież z innych szkół na rozpoczęcie roku cisnęliśmy się strasznie, ale nie narzekałam. Oczywiście przy rynku wsiedli starsi przepychając się niemiłosiernie. Na jednym z przystanków wsiadła również pani w wieku 50-60 lat, która zaczęła wykrzykiwać do dziewczyny stojącej w pobliżu drzwi, że nie może przejść. Wydaję mi się, że po prostu zaczęła krzyczeć na nią, bo ta miała swój odmienny styl, dredy. Naprawdę dziewczyna nie miała gdzie się przesunąć. Została zwyzywana za nic, gdyż to nie jej wina, że był tłok w autobusie. Niestety, ale wielu uczniów jedzie nawet 30- 40 min z pętli na pętle do szkoły, nie jesteśmy w stanie przejść taki odcinek pieszo i też czasem potrzebujemy usiąść. Nikt nie ma prawa mieć do nas pretensji, że w tym autobusie jesteśmy ! A szczególnie osoby, które wracają z rynku, a tak jest najczęściej!! Czy osoba starsza nie może tak sobie ułożyć dnia, żeby wracać o godzinie 9 czy 10 ? Kiedy młodzi są już w szkole, a autobus jest pusty? PS. To nie rodzice nie nauczyli nas kultury i szacunku!! To osoby starsze nas zniechęcają do bycia życzliwym i uprzejmym. Czasem trzeba spojrzeć najpierw na siebie, a potem wymagać od innych!
17-sto latka