UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Co to w ogóle jest za argument "po piwie będą rozróby", to nie zależy od piwa tylko od człowieka. Jak ktoś ma mentalność chuligana to i bez piwa będzie rozrabiał, a wrzucanie wszystkich kibiców do worka "chuligani" jest po prostu krzywdzące. A tak nieco na marginesie, może wszystkowiedzący obrońcy prawa mogliby mi wskazać różnicę między spożywaniem alkoholu na meczu, a np. na koncercie rockowym?
racjonalista