UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Władka Frasyniuka, Lecha Wałęsy, Adama Michinika nikt nie musiał promować. Byłem przed stanem wojennym redaktorem Biuletynu Informacyjnego ZR NSZZ S w Elblagu i pamiętam o kim wtedy z Leszkiem pisaliśmy. O istnieniu Śniadka czy Fiodorowicza nikt wtedy nie słyszał. Dziś próbuje się forsować nową historię i nowych bohaterów, ale jeszcze niestety żyją ludzie którzy pamiętają jak było i co kto robił. Niestety zgadzam się z opinią, że dzisiejszy związek nie ma ztamtym nic wspólnego, próbuje podpiąć sie pod tamtą piękna historię. To jak poszukiwanie arystokratycznego pochodzenia.
Eks NSZZ