UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

przepraszam ale wymyslilam taki taniec, Rozkruszony walcem brylantowy klejnot rozrzucam spracowana reka na puchowy dywan utkany przez czerwono-zielony mech. Dywan mieni sie czarujaco. Ide dalej tanecznym krokiem skapana w porannym sloncu - owinieta jedwabna nitka blyszczacej pajeczyny. Dalej unosze sie w powietrzu z ukajajaco -cieplym cwierkaniem ptaszkow. Powracam na ziemie- patrze tu patrze tam i pytam sie gdzie ja jestem. Tu sosnie krzak dzikiej rozy tam glog ide dalej ze sztyletem w moim sercu, ale mysle ze jest nadzieja, to jeszcze przeciez nie koniec lata ono jeszcze zaprasza nas do TANCA !

firma inspiracja

Anuluj