UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wspomiana przeze mnie "agitacja" współcześnie zwana lobbingiem, niezależnie od tego czy mająca miejsce w sferach rządowych czy na salach plenarnych i zakuluarowo w klubach poselskich, czy sejmowych restauracjach, po prostu miejsce mieć powinna, wręcz musi. Tych ludzi, posłów, senatorów, ministrów, przedstawicieli departamentu ospodarki morskiej (jeśli tak się nazywa) w Min. Infrastruktury, etc. trzeba przekonać do wizji Elbląga z dostępem do morza, a mnie mniej obchodzi sposób, a bardziej efekt. Po prostu zarówno E-g, jak i rejon Zalewu Wiślanego potrzebują przekopanej mierzei i pogłębionego toru żeglugowego do elbląskiego portu. Mało mamy reprezentantów w parlamencie, a co gorsza też chyba niewspółpracujących zbytnio ze sobą dla dobra naszego regionu.
Matex