UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
można by kupić książki i używane przekazywać kolejnym młodszym klasom po ich zużyciu. w innych krajach tak robią i system pieknie działa. Ale czy w Polsce udałoby się to? Czy to na pewno jest całkowita wina urzędników? Trzeba by wziąć pod lupę nasza polską mentalność. .i zastanowić się czy jakby dac takie książki we wrześniu to czy w czerwcu wróciłyby? To przykre. .a w innych krajach na prawde tak nie jest. I myśle, że jakby zmienic siebie to i urzędnicy by się zmienili. to jest przykre, że robiąc coś dla ludzi trzeba przede wszystkim zadbać o to, żeby nie rozkradli albo nie zniszczyli. Nie dbamy o to jak o swoje, ale traktujemy jak cudze.