UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Zawsze gdy przechodzę w okolicach Placu Konstytucji jakoś nie widzę wytężonej pracy ekipy realizującej tą ważną dla miasta inwestycję. Za to widzę że panowie w pomarańczowych kamizelkach, albo popalają papieroski albo biegają do spożywczaka. Zapewne nie tylko po wodę mineralną która w taką pogodę jest nieodzowna, ale też po piwko którego w pracy nie powinni popijać. Nie dziwię się więc że pracę się mocno przeciągają, i przy takim tempie mogą potrwać jeszcze do końca września a nawet dłużej.
Generallo