UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Kiedy ja byłam dzieckiem nie było żadnych mat, płotków, ogrodzeń, zabezpieczeń, drabinki były wielkie, śliskie i metalowe, a huśtawki ogromne, wysokie i również metalowe a mimo to z ogromną grupą innych dzieci godzinami się na nich bawiliśmy i nic nam się nie stało. Nie rozumiem więc ciągłego narzekania tych wszyskich przemądrzałych rodziców. Może poprostu pobawcie się z dzieckiem w chowanego albo poskaczcie przez skakankę jak wam wszystko wokół wiecznie przeszkadza! No tak ale "złej baletnicy to i rąbek przy spódnicy. .. .. "

;-/

Anuluj