UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
.Mam 26 lat i chciałem wstąpić do jakiejś partii by móc coś zrobić dla swojego miasta. ., ale gdzie? SLD - głowna siła elbląska - starzy wyjadacze z Dziewiałtowskim, Mankutem i Słoniną?:) PO z panią Gelert:) czy PiS z Wilkiem:) No gdzie? Ano nigdzie. .. Bo już tutaj na starcie zjedzą młodego. Elbląg umiera. Z moich znajomych po studiach nie wrócił prawie nikt, jeden co skończył medycynę i druga co jej mama w Alstomie załatwiła pracę. Stanowiska publiczne w E-gu już dawno są obsadzane "znajomymi znajomych". Dotyczy to każdej sfery życia. Od policjantów, wojskowych i strażaków (którym w większości szkółki załatwiają rodzice lub wójkowie) poprzez panie w urzędach. Niemniej jednak czemu tu się dziwić. Tam dostaniesz ok 2000 brutto na start, pracę w godzinach od 8-16.Alternatywą jest praca u prywaciarza jak np. pożal się Boże pan z "Sacussa" lub panowie prezesi "Va Bank" i inne sklepiki za 1000 zł w dziwnych godzinach nie pozwalających na normalne, rodzinne życie. Są oczywiście nieliczne wyjątki. W tym mieście niezbędna jest zmiana warty, niestety czy "nowe" będzie znaczyć lepsze? U Kocham Elbląg, moja Babcia przybyła tu jako 50 osadniczka, uczestniczyła w Powstaniu Warszawskim. W nagrodę jak umierała żadna instytucja nie chciała jej pomóc. Mimo wszystko mieszkam tutaj i zostanę tu, bo to jest mój dom. Z całym bagażem niedoskonałości kocham go. Dajmy szansę młodym w nadchodzących wyborach bo choć ordynacja im nie sprzyja to może ktoś zauważy głos sprzeciwu nas Elbążan.