UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Pracowałem w byłym Zamechu z kilkoma osobami, które przeszły do piekło. W zimie nago byli oni wystawiani na balkon by skruszeli. Nikt nie sprawdzał bezpieczników tylko na siłę szukano sprawców. A swoją drogą czy ktoś pamięta jak budowali bloki w latach 70 obok siedziby MO na dawnej ulicy Armii Czerwonej to ponoć wykopywali ludzkie szczątki z monetami wybitymi po 45 roku i jakieś czynniki przesuwały lokalizacje tych bloków.


Anuluj