UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Niektóre określenia padające w tym wywiadzie proszą się przynajmniej o komentarz, jakiś kontekst, dla lepszej przejrzystości szczególnie dla młodszych czytelników. "Ucieczki" to były Polaków i innych więźniów z niemieckich obozów koncentracyjnych (w tym z pobliskiego Stutthof'u) czy też warszawiaków z bombardowanej i palonej przez Niemców stolicy gdzie w zorganizowany sposób Niemieckie wojsko ścigało i mordowało niewinnych cywilów. Pani Salden mówi raczej o "wyprowadzce" z nieprzyjaznego środowiska, którą zaserwowali jej sąsiedzi Niemcy głosując na Hitlera w demokratycznych wyborach. Trudno się dziwić, że po tego typu haniebnych rzeczach i mordach, które zaserwowali nam Niemcy wkraczając na teren niepodległej Polski sąsiedztwo Niemców, w dużej mierze wyborców Hitlera (w końcu zdobył większość, czyż nie?) nie było zbyt mile widziane.

ELBtu

Anuluj