UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
mnie w ciąży pani kasjerka sama przywołała do siebie i dwa razy w sklepie przepuszczono mnie w kolejce. To bardzo miłe było, zwłaszcza że brzuch miałam ogromny. Panie arnoldzie, mąż był wówczas w pracy, więc pomyślałam, że ciąża to nie choroba i poszłam po zakupy. Miło mi się zrobiło, kiedyś ktoś chciał mi pomóc. Widzę, że część piszących nie czerpie przyjemności ze sprawiania, by komuś zrobiło się miło. ..
youst