UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Biblioteka ma ciekawe miejsce gdzie można to zorganizować i jest tylko "wynajęta" do zorganizowania tej imprezy i jak domyślam się nic nie płaci a wręcz może i zarobi jakieś pieniądze, które potem wyda na organizowanie innych imprez mniej lub bardziej kulturalnych. Gdyby miała tylko zajmować się wypożyczaniem książek, jakiekolwiek życie kulturalne w Elblągu, które gromadzi więcej osób niż pomieści jeden ogródek przykawiarniany umarłoby. Co do wypożyczania książek to też trzeba umieć. Byłem ostatnio świadkiem jak "studentka elbląska" przyszła do wypożyczalni z tematem pracy na kartce wydartej z zeszytu i zapytała się co na ten temat może wypożyczyć. Może bibloteka powinna jeszcze stworzyć dział pisania prac licencjackich (chyba że można w elblągu inne pisać?) dla elbląskich studentów?I najlepiej nieodpłatnie. Dobry pomysł. Co do samej organizacji Biesiady to gdyby miała być organizowana przez Wydział Promocji Miasta w tym samym miejscu to również byłoby to organizowane przez bibliotekę. Natomiast Biesiada nie jest stricte promocją miasta tylko promocją lokalnego produktu i tym się zajmuje producent tego produktu a nie Wydział Promocji Miasta. Ja wolę tą imprezę w tym miejscu w którym będzie w miejscu ładnym a nie przy bulwarze obok śmietników i budowy czy na wyspie spichrzów, gdyby tam miała być mogłaby być równie dobrze na polu za miastem. Dla mnie mogłaby być nawet na ulicach starego miasta tak żeby jeszcze te ubogie ogródki piwno-jedzeniowe rozruszać.
MK ..