UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Lulka. Ja zdawałem na prawko 30 lat temu. Byłem szkolony jako mechanik-kierowca. Na placu manewrowym musieliśmy wyjezdzić po 5 godzin zanim wypuszczono nas na ulicę. Po opanowaniu podstawowych manewrów nigdy nie było problemów z jazdą po naszych ulicach. Egzamin państwowy zdali wszyscy bo byliśmy po 50 godzinach nauki jazdy wyszkoleni prawidłowo. Pół roku pózniej rozpocząłem naukę jazd y na kat. C. Po 10 godzinach instruktor stwierdził że jezdzimy dobrze. Cała nasza grupa zaliczyła egzamin bez większych problemów. Kilkanaście lat pózniej zdałem bez komplikacji i łapówek egzamin na kat. D. Byłem normalnie wyszkolonym kierowcą. Wiem doskonale jak wygląda egzamin w dzisiejszych dniach bo w międzyczasie zdążyłem uzyskać uprawnienia instruktora nauki jazdy. I krew mnie zalewa jak widzę osoby które nie powinny nawet próbować uzyskać uprawnień do kierowania czymkolwiek, mimo to szkolą się na kierowców. Powinno się wprowadzić obowiązkowe badania psychotechniczne dla kandydatów na kierowców. Będzie mniej tragedii na drogach.
krzysio