UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Każde ratownictwo to ryzyko może warto o tym pamiętać a samo zdarzenie mimo że smutne stanowi tylko przypomnienie że ratownik to nie opalony gość z gwizdkiem ale osoba ODPOWIEDZIALNA za życie innych w tym i swoich kolegów. Dwadzieścia lat temu sam brałem udział w " pompowaniu" dzieciak który utonął na części wojskowej basenu i nie życzę nikomu takich wrażeń ale mam wrażenie że obecnie na basenie jest za wielu ratowników a za mało stanowisk ratowniczych - zginęło stanowisko na pomoście i dalej nie ma stałego dozoru na części wojskowej skoro zatem jest tylu wolontariuszy / notabene staże ratowników młodszych są od zawsze i z pewnością zawsze będą konieczne/ to może nie warto robić " stad " ale zrobić liczne stanowiska dwuosobowe wokół całego basenu ???
MariuSSz44