UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ciekawe czy była ubezpieczona? W zeszłym roku na takim wolontariacie był mój 15-letni syn. Bez żadnej umowy, żadnego ubezpieczenia, nic. .. A po 9 godzin dzień w dzień, bez względu na pogodę, bez dnia wolnego, bez żadnej taryfy ulgowej musiał tam siedzieć. Kiedy próbowałem domagać się jakichkolwiek zabezpieczeń, czy ograniczeń czasowych - traktowano mnie jak wariata. Wtedy na szczęście nic złego się nie zdarzyło. Teraz niestety doszło do tragedii. Bardzo współczuję rodzinie i niniejszym składam najszczersze kondolencje.

wujek

Anuluj