UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ja jestem metalem i nie jem żadnych kotów, za to piję dobre piwko i chodzę na koncerty. Nikogo nie biję ani nie wyzywam, mam kumpli hip-hopowców, punków, rasta, jak i tych "zwykłych" nie należących do żadnej subkultury. Wszyscy lubimy się czasem wspólnie schlać i pośpiewać Krawczyka. Myję się codziennie, ubrania piorę, wyglądam ogólnie spoko, nawet dziewczynę mam. Pozdrawiam w tym miejscu pana w żółtej koszulce, który w tymże reportażu udowodnił, że nic nie wie i wypowiadać się na pewne tematy nie powinien. Elo 666!
metal johnson