UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
ARO, dobrze że chciało Ci się przypomnieć tę sprawę. Bo to podwójna tajemnica Elbląga. Tajemnica siepaczy i ofiar, ale jednocześnie tajemnica współczesnych, którzy o mieście, mimo że w nim zyją, nie wiedzą prawie nic. Podobnie jest z Elblągiem czasu strajków lat 70 i 80.W wielkich tomach opisujących wydarzenia sierpniowe o Elblągu sa zazwyczaj dwa zdania. W opisach stalinizmu w Polsce o "sprawie elbląskiej" nie ma nawet jednego zdania. Ba, od dwudziestu lat demokracji otwarcie się mówi i pisze, że w 1945 roku większość współczesnych północnych ziem Polski była przez Armię Czerwoną zdobywana, tylko Elbląg wciąż byl wyzwalany. Tak, jesteśmy skutecznie wyparci z Elblągiem ze świadomości społecznej tak, jak Polska po II wojnie światowej z życia wolnych narodów. Może to porównanie trochę daleko idące, ale konia z rzędem temu, kto wskaże, czym się to miasto w głowie nie elblążanina zapisało przez ostatnich 60 lat. W ubiegłym roku minęła okrągła rocznica pożaru hali nr 20 Zakładów Mechanicznych im. gen Karola Świerczewskiego - minęła w niemal absolutnej ciszy. W międzyczasie, w ostatnim dziesięcioleciu umarli niemal wszyscy bohaterowie "sprawy elbląskiej". W tym roku równą rocznicą można mierzyć elbląskie doświadczenia strajkowe. Poczekajmy jeszcze dekadę, może dwie. ..
zetka