UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Panie dziennikarzu(ko) "A", byłam w ten weekend w Kadynach na "starej" plaży i widziałam, te" straszne neogarnięte potwory" - psy. Nie dajmy się zwariować, ta część plaży jest trochę dzika, więc ma swoje prawa, a "burki" były naprawdę ogarnięte. Właściciele swoje pociecy zabrali w najdalszy kont plaży, aż miło popatrzeć jak cieszyły się z odrobiny ulgi jaką dawała im woda. A Pan/Pani "A" jak siedział(a) na plaży (starej) to swojej potrzeby podstawowej w wodzie nie załatwił(a)? Psy raczej tego nie robią, nie bijcie piany, tam gdzie jej nie ma.

patriota

Anuluj