UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Byłem na piwie w sklepie (mieszkam na wsi, a moja Córka nazywa to “ chłoptaniem się z bractwem). Telewizor był włączony (oczywiście nielegalnie – bez abonamentu), ale “ prosty” lud debatę oglądał. Zwolennicy B. K. (są i tacy – zwłaszcza wśród postPGRowców) mieli kwaśne miny. Największą radość wzbudziły wypowiedzi B. K. o jego zasługach demograficznych – są u nas takie rodziny, które mają 11 i 12 dzieci, jeno co bida u nich straszna i w większości przygłupy. Ilość nie idzie w parze z jakością, zwłaszcza jęśli robi się po pijaku, np. po powrocie z kłusowania. A propos – ostatnio po pijanemu jeden kłusownik zastrzelił drugiego, swojego kompana, poczym popełnił samobójstwo. Odradzałbym Panu B. K. wspólne kłusowanie z Palikotem na J. K. , kto wie, co może się zdarzyć. burakino