UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
coton, masz racje, nie pochwalam, wręcz neguje, gdy ludzie chodzą czy też jeżdżą na czerwonym, ale nie o to mi tu chodziło. Chodzi mi tu o naszą polską nienawiść do innych za byle gówno. Osobiście nie jeżdżę na czerwonym świetle, po pasach rzadko jeżdżę, bo uważam, że na ulicy jest bezpieczniej niż jadąc chodnikiem. W naszym mieście najwięcej jest wypadków pomiędzy rowerzystami a kierowcami sam. właśnie na przejazdach, przejściach dla pieszych, nikt wtedy nie uważa, zarówno rowerzyści jak i kierowcy, dlatego jeżdżę ulicami. Może powinniśmy tak jak to robią karki zorganizować poza miastem ustawki rowerzyści kontra kierowcy i pozabijać się wzajemnie?
szukający_sprawiedliwości