UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

To dobrze, że fasada Domu Mennonitów doczekała się remontu, wykonanego przez poważną firmę. Remont stolarki też był potrzebny, szkoda tylko, że zamiast sięgnąć do dokumentacji fotograficznej z terenu Elbląga, opracowań Rennschmidta i Dethlefsena, nadano drzwiom kiczowatą formę, inspirowaną barokiem, lecz nie mającą nic wspólnego ze świetnym stolarstwem z terenu Prus Królewskich. Trudno krytykować odsłonięcie tablicy, ale może byłoby właściwsze odtworzenie napisu "KiRCHE DER MENNONITEN", znanego z zachowanego fragmentu nad wejściem i potwierdzonego przez Fuchsa w 1821 r. Pieniądze zainwestowane przez miasto w tablicę mogłyby wiele pomóc na przy wspomnianej ulicy Warszawskiej na Wyspie Spichrzów, gdzie w zabytkowym kompleksie budynków dawnego zakładu ślusarskiego dogorywa najpiękniejszy zabytek elbląskiej secesji - zespół kutej dekoracji obejmujący świetną kutą brama wjazdową, drzwi i drobniejsze elementy. Powinny one zostać niezwłocznie zakonserwowane i pozostać na miejscu - przecież to samo centrum miasta, a dla wielu przyjeżdżających pierwsza wizytówka miasta. Z nieznanych powodów zabytkowy zespół ślusarni (tuż obok kościoła mennonickiego z 1900r. obecnie polsko- katolickiego, odwiedzanego przez tych Mennonitów, którzy pamiętają rodzinne strony) mnie został jeszcze wpisany do rejestru zabytków. Czyż nie należy najpierw zatroszczyć się o szczególnie cenne i rzadkie w Elblągu oryginalne zabytki, a później fundować nowe tablice?


Anuluj