UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Miło Jezus, za dobre słowo. Może zgodzisz się tez z moją inną opinią. Wyborów w takiej sytuacji w kraju po prostu powinno nie być. Ale będą bo draństwo prawicy i prywata decyduje. PiS chce na fali współczucia i niewszczęcia ludzi wygrać wybory i nie protestuje. PO chce wygrać na fali poparcia sondażowego, które radykalnie może się zmienić za miesiąc czy dwa. Obiecywać powodzianom można wiele. W ciągu dwóch tygodni nikt nie zdąży zweryfikować przyczyn powodzi ani skuteczności obiecanej pomocy. Za miesiąc czy dwa niedotrzymanie obietnic ( co jest nieuniknione) może doprowadzić do klęski PO. Generalnie interesy partyjne PO i PiSu decydują o tym, że wybory się odbędą. To brak szacunku dla nieszczęścia i losu ludzi. Powinni ponieść karę wyborczą. A ta karą powinien być Napieralski. Czerwony