UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
To że jest elblążaninem jest już powodem do chluby . Jestem dumny ,że nie wstydzi się swojego pochodzenia w odróżnieniu od wielu innych , którzy Elbląg postrzegają jako prowincję. Ale czy fakt zagrania kilku koncertów charytatywnych i przyznawanie się do pochodzenia jest wystarczające do przyznawania zaszczytnego jakby nie było tytułu. Ponadto jak to będzie brzmiało " rodowity elblążanin - honorowy elblążanin". Pomysł honorowego obywatelstwa zdeprecjonuje się jeśli będziemy z braku innych , szczególnie zasłużonych osób , przyznawać ten tytuł każdemu kto choć trochę uczynił dla miasta. Prywatnie bardzo lubię RR ,podoba mi się jego muzyka . Ale to zbyt mało aby przyznać mu ten tytuł. Na marginesie żona podpowiada mi aby przyznać ten tytuł również pięściarzowi Boni ,bo też się zasłużył dla Elbląga i w ramach "akcji charytatywnych" wspierał naszą służbę zdrowia podsyłając co raz jakiegoś skatowanego do nieprzytomności człowieka i czynił to całkiem za darmo . Mało tego też powszechnie mówi że jest z Elbląga.