UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Swoje krytyczne spojrzenie na EKO przedstawiłem w artykule o elbląskim przedwyborczym ożywieniu samorządowym. Jak wiadomo jednocześnie- jestem z innego koloru sceny politycznej. Chodzę jednak na spotkania EKO, bo nie wszystko i wszystkich można wrzucić do jednego worka; odcieni jest multum. Podczas ostatniego spotkania zwróciłem uwagę na kilka interesujących rzeczy. Wśród nich sprawa Zespołu Miejskiego Elbląga. Jest w tym sporo racji, ale rzeczywistość miejska odbiega od nich. Na ulicach wykopki związane z budową sieci światłowodowej według projektu sprzed kilku lat. Naturalnie zamykamy sę w opłotkach, podczas gdy w całej Polsce projekty, w tym i masztowe, są realizowane w porozumieniu wielu gmin. Takie rzeczy właśnie jednoczą regiony; nie w naszym wydaniu. Ciekawe są wyniki ankiety przeprowadzonej przez EKO, tym bardziej, że dotyczą młodszej generacji. W konfrontacji z ankietą realizowaną przez SLD(raczej średnio-starsze pokolenie) mogą ukierunkować dyskusję przedwyborczą. I jeszcze jeden pomysł ze spotkania; nie znam osoby, która go wysunęła, ale interesujący. To konieczność przeprowadzenia miejskiej inwentaryzacji:tego co jest, tego co się realizuje, właśnie z oczekiwaniami społecznymi. Kończąc-nie reklamuję konkurencji, ale słuchać tego co ma do powiedzenia, chyba warto. Pozdrowienia.
Ryszard Klim