UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
cóż mam poradzić Marcinie, że nie rozumiesz sensu tego co czytasz. Mam przyjaciół z innej niż ja opcji, przy piwie zdarza się czasem podyskutować. Uważam ich za przyjaciół bez względu na ich poglądy, właśnie dlatego że są ludźmi. Cenię ich też, niekoniecznie za poglądy ale np. z humor za to że mogę na nich liczyć. Nawiasem mówiąc przez nich to ja jestem nazywany zboczeńcem i też nie mam im tego aż tak mocno za złe. To że Poczułeś się skonfundowany moją wypowiedzią - trudno, może jestem bardziej gruboskórny niż Ty. każdy jest inny i nic w tym złego prawda? mam jedynie wrażenie, że podobni Tobie chcieli by aby każdy był taki sam, najlepiej według kilku powszechnie uznanych wzorców - tak na wszelki wypadek - aby "europa się z nas nie śmiała"???. Moja diagnoza - ja nazywając przyjaciół zboczeńcami żyję z nimi w pokoju, Ty wołając o pokój proklamujesz wojnę domową. Jeśli się mylę Wybacz, wybacz mi również, że nie będę dalej kontynuował dyskusji niezależnie od tego co Raczysz spłodzić. POzdrawiam.
j23