UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Pomijając zwykły wandalizm, Uważam, że miasto powinno wydzielić jakiś obszar dla graficiarzy. Z puszki farby i odrobiny czasu mogą powstać naprawdę piękne obrazy, które nie muszą być wcale dowodem nieudolności organów ścigania czy braku kultury mieszkańców, a przeciwnie - wyrazem otwartości miasta na artystów. Artystów - nie mówię tu o małolatach tagujących mury i pomniki swoim "podpisem" - ci są jak koty znaczące teren. A na koty pomaga kastracja.

Abrygen miejscowy

Anuluj