UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
I co byś czerwony nie kombinował i dorabiał ideologię do ewidentnej sytuacji patowej - stan rzeczy jest taki, że miasto od 1945 roku stacza się po równi pochyłej w jednostajnym tempie, a sytuację taką nie zawdzięczamy społeczeństwu i ewentualnie niektórym jego przedstawicielom o bardziej radykalnych poglądach, którzy dopiero zaistnieli po 1990 roku ( nie koniecznie pozytywnych i konstruktywnych) - a jedynie od 60 lat funkcjonującej władzy. I zaklinanie rzeczywistości oraz ignorancja społeczeństwa, która jako, było nie było arbiter społeczny wybiera bylejakość i miernotę nie oznacza jeszcze pozytywu i postępu cywilizacyjnego.
AborygenMiejscowy