UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jak już ktoś z komentujących słusznie zauważył, wtorek w godzinach popołudniowych to nie jest najszczęśliwsza pora, żeby szukać spacerowiczów. Ludzie często w pracy, dzieci w szkołach i przedszkolach. Kiedyś też zakupy trzeba zrobić, bo jeść trzeba. A jeśli mamy nie spędzać weekendów w centrach handlowych - wówczas pozostaje nam zrobienie zakupów w dni powszednie. Chciał - nie chciał, kiedyś to zrobić trzeba. Są też inne atrakcje niż spacerowanie. Chociażby jazda na rolkach. Tutaj chyba autor nie był na torze obok Agrykola. Poza tym inne zajęcia dodatkowe, które często odbywają się nie tylko na świeżym powietrzu (taniec, basen). Do dyspozycji mamy korty tenisowe, bieżnie na Saperów. Bażantarnia jest miejscem dla osób biegających, jeżdżących na rowerach, wspomnianych w artykule również spacerowiczów. Na naszą Starówkę też łatwo jest narzekać. Bo narzekać zawsze jest łatwo. A można tam wejść na Bramę Targową i zobaczyć Elbląg z innej perspektywy niż chodnik, a nie każdy mieszka na 10-tym piętrze. Ścieżką kościelną można dojść do muzeum, do biblioteki. W podziemiach biblioteki wypożyczyć audiobooka i w magicznym klimacie na dobrym sprzęcie posłuchać czegoś ciekawego. Można również zajść do jednego z wielu pubów, kawiarni czy restauracji na Starówce. Można wiele, ale najłatwiej narzekać. Natomiast wszystkie atrakcje odbywają się raczej w dniach wolnych (dla większości) od pracy. Wtedy można liczyć na większą frekwencję niż we wtorek o 14:00.Każdy medal ma dwie strony. EOT

MamaCórki

Anuluj