UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie chodzi tu o psie kupy tylko o dewastację tego miejsca przez ludzi. Przez trzy lata chodziłem z synkiem na plac zabaw na Dolince i osobiście nie spotkałem się z dewastacją. Niestety jak zobaczyłem to miejsce " dzisiaj " to się złapałem za głowę. Zarówno za psie kupy jak i zniszczone obiekty odpowiadamy my - ludzie. A policja pilnuje aby wypoczywający na kocyku człowiek piwa nie pił bo to przestępstwo porównywalne z morderstwem. A ten co śmietniki podpala to ogrzać się biedak tylko chce. Takie mamy miasto jaką władzę. Pozdrawiam wszystkich szanujących innych i ich pracę a reszta niech. ..
Gawel