UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Panie Wojtku, dziękuję za ten artykuł. Ja nie miałam snu. W sobotę kiedy dowiedziałam się o katastrofie na początku był żal. Żal ludzi, którzy niepotrzebnie zginęli tylko dlatego, że ktoś podjął nieodpowiedzialną decyzję o lądowaniu. Później była wściekłość, że media i ludzie próbują robić Boga z kogoś, kto tym Bogiem nie był. Wściekłość, że bezsensowną śmierć porównuje się ze śmiercią Papieża Jana Pawła II, który był niewątpliwym autorytetem narodów na całym świecie. Teraz jest wdzięczność dla Was, którzy się wypowiedzieliście na ten temat, bo wiem, że nie wszyscy popadli w ten kaczy amok. Jestem przekonana, że niestety Jarosław zostanie nowym prezydentem, bo niestety u kilkunastu jak nie dziestu milionów Polaków ten amok nadal trwa. Przykro mi tylko, że należę do tak obłudnego i krótkowzrocznego narodu, dla którego tragiczna śmierć jest równoznaczna z tabula rasa całego życia.
A-Ha