UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Niedziela rano. Przybywam do Polski, wiedząc o tragedii. Gdynia całą sobą mówi mi, że Polska krwawi. Flagi, flagi, flagi, kiry w oknach, na samochodach. Ulice miasta opustoszałe. Tłumy pod kościołami. Cisza. .. . Wjeżdżam do mego rodzinnego Elbląga. .. Stoi jak stał. Zimny, obojętny. Nic w nim nie wskazuje, by cokolwiek się wydarzyło. Samochody bez kirów, okna też. Flaga. .. może jedna na całej Grunwaldzkiej. Pijani ludzie. .. pięciu. Teraz żałoba narodowa dotyka mnie prawdziwie.

:-(

Anuluj