UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Towariszcz Kosa ja w pełni ponimaju słuszny ogień społecznej krytyki skierowany przeciw tym, którzy mają czelność ze swej (najemnej) pracy utrzymywać siebie i swoje rodziny. Zamiast jak każdy porządny człowiek smędzić i wypłakiwać się nad swoim losem haniebnie nędznym oraz mieć na celu wyłącznie szczęśliwość powszechną ci degeneraci ośmielają się robić zakupy... Pomyślałeś kolego czym się różni mały elbląski "handlowiec" od wielkiej sieci handlowej? Dla mnie niczym. Ten i ten chce pieniędzy za towar. Powiesz że polski handlowiec to siła rodzimej gospodarki, ale popatrz bliżej.... Ilu handlarzy sprzedaje wyłącznie polskie towary? Żaden... tzn że popierają zagraniczną wytwórczość (w przewadze chińską), popatrz na ceny. Czy na rynku przy Płk Dąbka ceny są tak znacząco niższe? Moja mama już od kilku lat nie robi zakupów na rynkach bo przekonała się, że nie jest tam wcale taniej. A jak wygląda tam sprawa choćby głupiej gwarancji na towar... Marża handlarza nie jest niska..... a potem co robi on z zarobionymi pieniędzmi? Oddaje biednym? Nie, ...kupuje zagraniczny samochód najczęściej czeski, niemiecki lub francuski (co niektórzy mają ich kilka) tzn popierają zagraniczną wytwórczość. Itd itp... Mnie irytuje to, że większość z nich miała 10 lat na inwestycje i podniesienie handlu na przyzwoity poziom, ale zamiast tego przeputali ten czas i zarobione wtedy (1990-7) pieniądze na konsumpcję i bynajmniej nie kupowali oni wtedy polskich dóbr konsumpcyjnych. Najchętniej do dziś handlowaliby na s.yf bazarkach takich jak ten koło Światu Dziecka, czy ten za Feniksem.... pamiętacie te klimaty? Zastanów się kolego kim jesteś: konsumentem czy handlarzem. Bo jeśli tym drugim to nie mamy o czym mówić......
Wkurzony biadoleniem