UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Cóź p. Antonino, o Elblągu można w nieskończoność. To piękne miasto ze wspaniałą przeszłością. A ten zegar na wieży św. Mikołaja to chyba była jakaś fuszerka, skoro już 4 lata po uruchomieniu (1908) robił takie niespodzianki. W pobliżu dawnej przystani firmy Carla Stepphun'a staje dzisiaj willa Borgstede - inż. J. Kolkmanna. Z planów zabudowy Wyspy Spichrzów nie wynika, by powrócił jej dawny - piękny, nadbrzeżny wizerunek miasta portowego, miasta spichrzów, miasta zasobnego. Szkoda też, że w rewitalizacji Wyspy Spichrzów nie przewiduje się powrotu nazwy Nabrzeże Lubeckie, dawniej Lübecker-Ufer, od Miasta-Matki Elbląga. To dziwne w sytuacji, gdy radni elbląscy podjęli parę lat temu bezrefleksyjną decyzję od nadaniu nazwy Rondo Kaliningrad. Idąc ich tropem myślenia należałoby zmienić dzisiejszą nazwę ulica Królewiecka na ulica Kaliningradzka. Ale takich paradoksów jest w naszym mieście więcej.

w.o.

Anuluj