UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Sen mi się przyśnił. Pan nacisnał "cofnij" i na porośniętych zieloną trawą warminskich dolinach pojawiło się tysiące ludzi wznoszących kolumny. Potem na kolumnach pojawila się rura i gaz poplynął ze wschodu na zachód. Patrzyłem na tą bezsensowną moim zdaniem kolumnadę zrobioną bardziej z dumy i zamilowania do piękna niż z potrzeby podparcia rury, patrzyłem na przepiękną zabudowaną zamkami i pałacami krainę, gdzie drogi były szerokie a pola obsiane zbożem, patrzylem na Pana; czyżby Jego glowę zwieńczał wypolerowany pruski hełm ? Obudzil mnie zapach zupy gotowanej na kościach wykopanych w Katyniu.
Hero