UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Wcale nie jest mi łatwo krytykować,jak sugerujesz.Przeżyłem kilka sztormów i właśnie dlatego nie jest mi łatwo.Ci ,którzy pozostawili "Dziką Mrówkę",mogą się tylko sami rozgrzeszyć.Nie sugeruję,że mają wstąpić do klasztoru,ale niech nie pielęgnują w sobie i w nas przekonania,że zrobili słusznie.Skazali kolegów na powolną śmierć bo spanikowali.To mogę zrozumieć.Panika to rzecz ludzka.Ale wybaczyć może im tylko ten,który się uratował,nie my.Tego,który zginął obowiązują już inne zasady.

też żeglarz

Anuluj