UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

No niestety wracamy do przedwojennych prawideł. Wędkarstwo staje się luksusem. Opłaty są obłędne, zarybienie średnie. Oddawanie rzek w dzierżawę to już kompletna głupota. Fiszewka to prawie pustynia rybna. Osobiście łowiąc ryby stosuję zasadę "No Kill", ale przynajmniej chciałbym mieć szansę żeby tę rybę wogóle spotkać. A łowienie na stawach hodowlanych, to jak lizanie loda przez papier. Brakuje tylko gościa pod wodą, który podczepia nam " zdobycz".

PZW hu hu hu :)

Anuluj