UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Kolego,z tego że wpadasz w emocje wnioskuję,że w głębi duszy podzielasz moje zdanie.To nie tylko etyka żeglarska ale fundamentalna solidarność ludzka.Jeżeli nie możesz bezpośrednio pomóc,asystuj,czekając na przybycie ratowników.Dzięki Twojej asyście może być wogóle możliwe odnalezienie rozbitków przez ratowników.A teraz wyobraż sobie że to Ty jesteś na przewróconym jachcie.Czy widok odpływających jachtów towarzyszących to pozytywny stres?.Pogadaj z tym który mimo wszystko się uratował.Pozdrowienia.

też żeglarz

Anuluj